Promesa kredytowa – czyżby obietnica banku BEZ pokrycia?? [ZOBACZ]

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6głosów, średnia: 4,67z 5)
Loading...

Promesa kredytowa – co to takiego? Jeśli dobrze orientujesz się w obcych językach, zapewne trafnie skojarzyłeś to słowo. Biorąc pod uwagę amerykanizację naszego języka, „promesa” mogłaby zagościć u nas jako „obietnica”, „przyrzeczenie” (z ang. promisse).

Etymologia sięga jednak jeszcze głębiej, bo aż do łaciny (promissum), a w tym wpisie – jak przystało na tematykę bloga –  wyjaśnię pojęcie promesy tak, jak ono funkcjonuje, czyli w kontekście bankowo-kredytowym.

Definicja promesy

promesa-kredytowa
Promesa kredytowa daje 100% gwarancję banku na udzielenie kredytu na dm? hmm…

Bardzo jednoznacznej i ścisłej definicji ustalić się raczej nie da. Można za to stwierdzić, że termin promesy odnosi się zwykle do sporządzonego w formie pisemnej przyrzeczenia banku.

Chodzi zatem o (odpłatny) dokument, na podstawie którego bank zobowiązuje się/przyrzeka przyznać wnioskodawcy kredyt o takiej, a nie innej wysokości.

Oczywiście, w tym samym dokumencie zawierane są też warunki, jakie wnioskodawca musi spełnić, by bank podjął taką decyzję. Ważność tak rozumianej promesy jest ograniczona w czasie, a więc aż do widniejącego w niej terminu wygaśnięcia.

Co ma na celu promesa kredytowa?

Promesa kredytowa bywa bardzo pożytecznym wynalazkiem; szczególnie wówczas, gdy zamierzamy nabyć przedmiot o niebagatelnej wartości, która nijak ma się do naszych aktualnych i systematycznych dochodów.

Weźmy dla przykładu taki choćby zakup nieruchomości. Kiedy w pełni poczucia słuszności postanawiamy definitywnie nabyć dom czy też mieszkanie, ograniczanie się do intuicji na niewiele się zda.

Konieczna jest wtedy także gwarancja, iż bank pozytywnie rozpatrzy nasz wniosek o udzielenie danego kredytu.

Widmo zadatku

Liczy się też fakt, że w wielu sytuacjach – podczas podpisywania tzw. umowy przedwstępnej z bieżącym właścicielem mieszkania – niezbędne okazuje się wpłacenie zadatku.

Ten natomiast (choć termin „zadatek” sam z siebie posiada wydźwięk raczej symboliczny), opiewa niekiedy nawet na kilkanaście procent docelowej ceny całej nieruchomości!

Koniecznie sprawdź  Zakres służebności drogowej, czyli kto odpowiada za stan drogi

Niemniej istotne jest to, iż w razie odstąpienia od transakcji, z całością zadatku żegnamy się bezpowrotnie – zagarnia go sprzedający.

A zatem, przy scenariuszu zakładającym odmowną decyzję banku w sprawie kredytu, wcześniejsze podpisywanie umowy przedwstępnej stanowi dla niedoszłego nabywcy ryzyko poważnych strat.

Promesa kredytowa jako rozwiązanie

Właśnie z wyżej wymienionych powodów, podpisanie promesy kredytowej może się opłacać.

Promesa kredytowa nie jest bowiem dokumentem tożsamym z wzięciem kredytu, lecz daje ona pewność, że gdy wspomnianą umowę przedwstępną będziemy mieć już za sobą, kredyt w zadowalającej nas kwocie stanie przed nami otworem.

Rzecz jasna, diagnozę naszej zdolności kredytowej możemy dostać już w przeciągu jednorazowych odwiedzin w banku i to bez wypełniania sterty dokumentów.

Z drugiej jednak strony, dość powierzchowna ocena konsultanta bankowego niekoniecznie odzwierciedla finalną kwotę kredytu, której bank mógłby udzielić po bardziej wnikliwym badaniu.

Dlatego również w tej sytuacji promesa kredytowa może być solidnym zabezpieczeniem.

Podpisanie promesy kredytowej – kiedy?

Promesa kredytowa zawierana jest na czas określony; przeważnie ten czas wynosi ok. trzydziestu dni. Z rzadka można natknąć się na oferty, które ten okres podwójnie wydłużają.

Tak czy inaczej, przy samej okazji wydania promesy trzeba głęboko sięgnąć do kieszeni. Koszt wydania promesy kredytowej może wynieść nawet 500 złotych.

Wniosek z tego taki, że starać się o promesę kredytową można zawsze, ale sensownie tylko wówczas, gdy wybranie konkretnej oferty i wynegocjowanie szczegółowych warunków jest już faktem dokonanym – przeciwnie do umowy przedwstępnej, która jeszcze czeka na podpisanie.

Bywało już nie raz, że potencjalni nabywcy dłuższy czas pozostawali w stanie „zawieszenia”, nie mogąc ostatecznie zdecydować się na nabycie danej nieruchomości.

Później często okazywało się, iż rozmyślanie nad finalną ofertą oraz negocjowanie pochłonie więcej czasu niż okres aktywności promesy. Co trzeba było wtedy robić? Podpisywać kolejny tego typu dokument, przy okazji znów sięgając do kieszeni.

Koniecznie sprawdź  Mieszkaniówka w okresie styczeń-lipiec 2013 r.

Promesy kredytowe nie są monolitem

Wyżej przedstawiona definicja promesy kredytowej i rozłożenie jej na części pierwsze są klarowne i tak z grubsza powinno się rozumieć promesę.

Dążymy w końcu do zrozumienia i chcemy mieć pewność, że pod tym samym pojęciem, w tej samej sferze (bankowość), kryje się to samo znaczenie.

Niemniej, choć tak zdefiniowana promesa kredytowa występuje często, to jednak nie zawsze. Czasami dany bank, oferując promesę, oferuje zupełnie co innego niż wskazywałyby na to powyższe informacje.

Dlatego właśnie w sieci możemy zapoznać się z wieloma wpisami, które przestrzegają przed zwodniczością promesy.

Kto pyta, nie błądzi

Oczywiście, poniekąd takie przestrogi są słuszne – wart wspomnienia jest chociażby fakt, iż promesa nie w każdym przypadku posiada wymiar zobowiązujący. Bywa i tak, że konkretny bank proponuje promesę, w istocie zachęcając do… niewiążącej deklaracji.

Taka „promesa” to raczej poglądowy obrazek, który nie obliguje banku do przyznania w danym czasie kredytu. Należy mieć to na uwadze. Jeżeli masz już w głowie sedno promesy i wiesz, na czym polega jej pomocniczość, w rozmowie z przedstawicielem banku musisz upewnić się, czy oferuje Ci on właśnie to, czego oczekujesz.

Każdorazowo trzeba więc dopytać się, czy mamy do czynienia z promesą, czy też z promesy została sama tylko nazwa; tym bardziej, że nie dysponujemy niestety czytelnymi i uproszczonymi procedurami, które ujednolicałyby instytucję promesy.

W takim rozgardiaszu prawnym należy być wdzięcznym, że niektóre banki w ogóle nie udzielają takiego dokumentu – wtedy przynajmniej sytuacja jest w 100% jasna.

O Redakcja 39 artykułów
Redakcja portalu TBS24.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Czy wiesz ile kosztuje euro? Nasz przelicznik walut Ci w tym pomoże.