Prognozy dla budownictwa na 2010 r.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń treść)
Loading...

Na tle innych branż budownictwo w ubiegłym roku pokazało potencjał wzrostu. Głównie był on finansowany przez wsparcie ze środków europejskich i uwidocznił się w budownictwie infrastrukturalnym, drogowym – mówił Podsekretarz Stanu Olgierd Dziekoński 4 marca br. w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie podczas konferencji współorganizowanej przez Komitet Budownictwa przy KIG i Polską Izbę Przemysłowo-Handlową Budownictwa. Inwestorzy zamierzają racjonalizować swoje działania, co powinno mieć istotny wpływ na stabilizowanie rynku – dodał wiceminister.

Gośćmi konferencji byli analitycy i eksperci rynku nieruchomości oraz wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury Janusz Piechociński i Zastępca Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Paweł Ziemski, który zaprezentował wyniki ruchu budowlanego w 2009 r.

W porównaniu z 2008 r. odnotowano 9% spadek liczby pozwoleń na budowę, a o 15% zmalała liczba obiektów budowlanych oddanych do użytku – powiedział P. Ziemski. Dodał, że spadek jest wynikiem zahamowania w pierwszej połowie 2009 r., natomiast w drugiej połowie roku zaobserwowano trend wzrostowy.

W części dotyczącej prognoz dla budownictwa w bieżącym roku P. Ziemski powiedział, że podejmowanie decyzji w sprawie głębszych zmian prawnych i organizacyjnych w służbach nadzoru budowlanego utrudnia oczekiwanie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uchwalonej przez Sejm zmiany ustawy prawo budowlane znoszącej pozwolenia na budowę.

Podsekretarz Stanu Olgierd Dziekoński mówił, że szansą na podtrzymanie rentowności w budownictwie i umiarkowany optymizm są sygnały z rynku świadczące o utrzymującym się, ubiegłorocznym trendzie wzrostowym w robotach remontowych i termomodernizacyjnych. To główny potencjał małych i mikro przedsiębiorstw w 2010 r. – dodał.

Koniecznie sprawdź  Nowy blok na 15-lecie Olsztyńskiego TBS

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*