Koniec handlu mieszkaniami TBS ?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń treść)
Loading...

O nielegalnym handlu mieszkaniami TBS wiadomo od lat. Zainteresowanie jest spore, bo za 50 metrów kw. trzeba zapłacić ok. 3 tys. zł za metr. To zdecydowanie mniej niż na wolnym rynku. Jak się jednak okazuje lokalu z TBS-u formalnie nie można sprzedać.

Początkowo lokale w TBS-ach otrzymały osoby, których nie stać było na kupno własnego lokum. Obecnie niektórzy z nich chcą na tym zarobić. Za zwolnienie mieszkania żądają po kilkadziesiąt tysięcy zł. A zgodnie z prawem lokatorom TBS-ów, chcącym opuścić zajmowane mieszkanie, nic się nie należy prócz wpłaconej partycypacji i kaucji zabezpieczającej.

Władze TBS-ów przyznają, że nielegalny proceder rzeczywiście ma miejsce, ale nic nie mogą zrobić. Teraz okazuje się, że jest szansa, aby ukrócić ten handel. Interwencję w tej sprawie zapowiedział m. in. wielkopolski poseł Stanisław Stec (SLD). – W przyszłym tygodniu zwrócę się do właściwego resortu. Wydaje się, że inicjatywa poselska byłaby najprostszą drogą do zmiany sytuacji w TBS-ach – mówi parlamentarzysta.

O zmianę przepisów zabiegają też władze TBS-ów. – Praktycznie wszystkie nasze mieszkania znajdują nowych lokatorów w taki nielegalny sposób. Nie mamy jednak żadnych prawnych narzędzi, by temu zapobiec – tłumaczy Arkadiusz Stasica, wiceprezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Rzeczywiście ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego daje różne możliwości interpretowania przepisów w niej zawartych. Z tego na potęgę korzystają lokatorzy TBS-ów, a kwoty za jakie „odsprzedają” dotowane przez państwo mieszkania są coraz większe.

Koniecznie sprawdź  Deweloperzy biją nowe rekordy rozpoczętych budów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Czy wiesz ile kosztuje euro? Nasz przelicznik walut Ci w tym pomoże.