Osoby, które wprowadzają się do mieszkania w zasobach TBS, przy podpisywaniu umowy najmu skupiają się na czynszu, partycypacji i zasadach rozliczeń z towarzystwem. Prąd wydaje się sprawą prostą: zawiera się umowę ze sprzedawcą energii i płaci rachunki.
Kiedy jednak zaczyna się sezon grzewczy, a w mieszkaniu pojawia się grzejnik olejowy, termowentylator w łazience albo suszarka do prania, pytania o licznik, zabezpieczenia i moc wracają szybciej, niż można się spodziewać.
Warto wiedzieć, gdzie jest licznik, co do kogo należy i co zrobić, gdy wieczorem gaśnie światło w całym mieszkaniu. Taka wiedza oszczędza nerwów i niepotrzebnych telefonów do administracji.
Gdzie jest licznik i do kogo należy

W budynkach wielorodzinnych liczniki poszczególnych mieszkań najczęściej znajdują się w szafkach na klatce schodowej, na korytarzu albo w wydzielonej wnęce, czasem zbiorczo w jednym pomieszczeniu na parterze. Sam licznik jest własnością operatora systemu dystrybucyjnego, który go montuje, plombuje i wymienia. Obudowa, w której stoi, oraz instalacja budynku do miejsca jej montażu to zwykle część wspólna, za którą odpowiada właściciel budynku, w przypadku TBS towarzystwo.
Każda szafka licznikowa na klatce schodowej powinna być zamknięta i opisana tak, żeby dało się jednoznacznie przypisać licznik do numeru mieszkania. Brak opisu to częsty kłopot przy pierwszym zgłoszeniu do sprzedawcy energii, kiedy trzeba podać numer licznika i stan początkowy. Warto zrobić zdjęcie licznika w dniu wprowadzenia się, z widocznym numerem i odczytem, i dołączyć je do dokumentów najmu. Jeśli szafka jest uszkodzona, nie zamyka się albo ma wyrwane drzwiczki, sprawę zgłasza się administracji, a nie naprawia na własną rękę.
Zabezpieczenia przed licznikiem i w mieszkaniu
W szafce licznikowej zwykle znajduje się zabezpieczenie przedlicznikowe, które chroni linię zasilającą mieszkanie. W samym mieszkaniu jest tablica z wyłącznikami poszczególnych obwodów: oświetlenia, gniazd, kuchni, łazienki. Gdy zgaśnie światło w jednym pokoju, przyczyny szuka się w tablicy mieszkaniowej. Gdy zgaśnie w całym mieszkaniu, a u sąsiadów jest prąd, mogło zadziałać zabezpieczenie przed licznikiem albo wyłącznik główny w tablicy.
Dostęp do zabezpieczenia przedlicznikowego bywa ograniczony, a część szafek jest plombowana. Jeśli zabezpieczenie zadziałało, najlepiej skontaktować się z administracją albo pogotowiem energetycznym, zamiast samodzielnie otwierać szafkę. Częste zadziałanie tego zabezpieczenia to sygnał, że mieszkanie pobiera więcej mocy, niż przewiduje przyłącze, i trzeba się temu przyjrzeć.
Zimowe obciążenie, czyli grzejnik, czajnik i pralka naraz
W mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem dodatkowe grzejniki elektryczne pojawiają się zwykle w okresach przejściowych albo w łazience. Grzejnik olejowy czy termowentylator ma moc porównywalną z czajnikiem, ale pracuje godzinami. Gdy w tym samym czasie działa pralka, piekarnik i czajnik, obciążenie obwodu lub całego przyłącza może przekroczyć wartość zabezpieczenia. Efekt to wyłączenie prądu w najmniej oczekiwanym momencie.
Rozsądnie jest rozłożyć pracę urządzeń o dużej mocy w czasie, nie podłączać grzejnika przez przedłużacz z kilkoma innymi odbiornikami i sprawdzić w tablicy, które gniazda są na którym obwodzie. Przy planowaniu większych zmian, na przykład wymiany kuchenki gazowej na płytę indukcyjną, trzeba najpierw ustalić z towarzystwem, czy instalacja w mieszkaniu i przyłącze pozwalają na taką moc. Taka zmiana wymaga zgody właściciela budynku i pracy elektryka z uprawnieniami.
Warto też zwrócić uwagę na sygnały ostrzegawcze w samym mieszkaniu. Ciepła w dotyku wtyczka grzejnika, przebarwione gniazdo, zapach nagrzanego tworzywa albo migotanie światła przy włączaniu dużego odbiornika to powody, żeby przestać korzystać z danego gniazda i zgłosić usterkę. Takie objawy często wynikają z luźnego połączenia, które pod dużym obciążeniem nagrzewa się z każdą godziną pracy.
Odczyty, zmiana sprzedawcy i zgłaszanie usterek
Lokator, który ma umowę ze sprzedawcą energii na własne nazwisko, odpowiada za rachunki i może zmienić sprzedawcę lub taryfę na zasadach określonych w przepisach. Licznik zostaje ten sam, bo należy do operatora. Coraz więcej budynków ma liczniki zdalnego odczytu, ale niezależnie od tego warto co jakiś czas spisać stan licznika i porównać go z rachunkiem.
Przy problemach z prądem pomaga prosty podział odpowiedzialności:
- licznik, plomby i odczyty to sprawa operatora systemu dystrybucyjnego,
- szafka licznikowa, pion i instalacja na klatce to sprawa właściciela budynku,
- tablica w mieszkaniu, gniazda i oświetlenie to zakres ustalony w umowie najmu,
- rachunki, taryfa i umowa sprzedaży to sprawa lokatora i sprzedawcy energii.
Szafki licznikowe, rozdzielnice i aparaturę modułową dla budynków wielorodzinnych dobierają projektanci i instalatorzy, którzy kompletują je w hurtowniach elektrotechnicznych. W oddziałach Onninen wykonawcy modernizacji budynków mogą skonsultować dobór obudów licznikowych do wymagań operatora sieci.
Świadomy lokator szybciej rozpozna, czy problem z prądem leży po jego stronie, czy po stronie budynku, i bez stresu przejdzie przez zimę. Informacje o szafkach licznikowych i osprzęcie elektroinstalacyjnym sprawdzisz na www.onninen.pl