TBS Marki – koleżeńskie kontakty?!

This topic contains 2 odpowiedzi, has 1 głos, and was last updated by  tbsaga 9 months, 1 week temu.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #1172 Reply

    Anonim

    Szanowni Państwo.

    Pozwoliłam sobie napisać wiadomość ponieważ moje liczne zgłoszenia do administratora budynku przy 11 Listopada 44/a/b w Markach zostają notorycznie ignorowane, prawdopodobnie przez fakt że utrzymuje on „koleżeńskie” kontakty z osobami które są bardzo uciążliwe dla reszty sąsiadów. Pierwszą sprawą jest fakt że na terenie Państwa ww. osiedla znajdują się ławki i huśtawka wystawione przez lokatorów. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt że korzystają z Niej tylko lokatorzy którzy ją wystawili, osoby dorosłe, posiadające dzieci.

    Mimo że są to osoby wiekowe to ich zachowanie jest skandaliczne, na ławkach odbywają się liczne libacje alkoholowe, po godzinie 22 słychać głośną muzykę oraz masę przekleństw. Razem z mężem pracujemy wiec potrzebujemy spokoju w nocy żeby rano wstać, mamy również małe dziecko które nie musi słuchać jak pijane „matki” przeklinają i wydzierają się w niebo głosy do późnych godzin. Czy tak zachowują sie dorośli ludzie?

    Nikt poza nimi nie może korzystać z ławek więc rozumiem że te osoby wykupiły miejsce od TBS że traktują to jak swoją własność? Kolejną sprawą jest fakt że z tego co wiem te ławki nie posiadają atestu a gdy komuś np jakiemuś dziecku coś się stanie to kto poniesie odpowiedzialność? Moje dziecko spadło już z huśtawki, na szczęście nic złego mu się nie stało jednak jeśli doszłoby do tragedii to kto odpowie za to? Państwo skoro wyrażacie zgodę na stawianie swoich atrakcji na terenie TBS??

    Czy administrator który przymyka na wszystko oko? Bo to że pijani Państwo „właściciele” zainteresują się faktem ze komuś coś się może stać jest bardzo znikome. Bardzo proszę o interwencje bo nie da się normalnie żyć z takim sąsiedztwem które nie szanuje tego że mieszkają tu ludzie którzy mają większe priorytety niż tylko picie i darcie się do późnych godzin. Proszę również o załatwienie sprawy dotyczącej ławek, huśtawki i stołu który jak widać jest tylko do użytku dla „wybranych”.

    Liczę że zainteresują się Państwo opisaną przeze mnie sprawą priorytetowo, w przeciwieństwie do administratora który tylko ładnie zapewnia że to załatwi a co do czego to mówiąc brzydko olewa sprawę.

    Z poważaniem
    lokatorka

    #11183 Reply

    Jola

    Witaj, co do większości to się nie wypowiadam – nie wiem nie widziałam. Ale co do faktu, że ktoś chce coś zrobić to muszę coś napisać. U nas na osiedlu walczymy o drobne rzeczy od lat- i nic. Chciałabym aby ktoś się wziął i coś zrobił ale właśnie przez takie „książkowe” matki wychowane na kolorowych gazetkach i poradnikach zawsze wszystko blokują. W dawnych czasach nie było atestowanych drzew, huśtawek i trzepaków. Dzieci bawiły się, czasem nawet spadały, rozbijały kolana i były szczęśliwe. Dzisiaj, przynajmniej u nas bawią się na „atestowanej” kostce brukowej z dala od pięknie przyciętych krzewów. To nienormalne.
    Odpowiadając na pytanie odpowiedzialności – KIEDY DZIECKO SPADA Z HUŚTAWKI TO WINA MATKI że tego że nie dopilnowała. Dziecko zawsze powinno bawić się pod opieką – nawet na atestowanym placu zabaw. Tak to działa. To tak oczywiste, ze aż trudno uwierzyć, ze można o to zapytać – chyba że w chodzi tu w grę poch0dzenie amerykańskie. Kiedy huśtawka spada to można doszukiwać się winnych.
    „W kwestii informacji – kota się nie wyżyma i do pralki nie wkłada.”
    Dziękujemy WAM za takie uwagi dzięki którym nic nigdzie nie ma – z obawy przed sądem i skargami.
    W pozostałych sprawach to nie wiem jakiej pomocy się spodziewasz pisząc anonimowy donos w internecie – co najwyżej może przyjechać mafia z pałami ale chyba nie o to ci chodziło.

    #11406 Reply

    tbsaga

    Ale Ty tak na serio?
    Tez jestem matką ale w życiu by mi nie przyszło do głowy oskarżać TBS o upadek dziecka z huśtawki. Jeśli urządzenie nie ma atestu i ty o tym wiesz, a coś się stanie, to poniekąd za twoim przyzwoleniem. Jeśli ktoś po stawił hustawkę (albo jakies inne urządzenie zagrażające zdrowiu) niezgodnie z przepisami, to zgłoś to do SM/SG.
    Stan urządzeń na placu zabaw wiem że może być kontrolowany przez Sanepid i UDT. Zgłoś to. A TBS przecież komus podlega (u nas jest to spółka miejska). Też zgłoś swoje zastrzeżenia. Jak ktoś by mi się darł pod oknem po 22 i po pierwszym upomnieniu dalej by dokazywał, to zadzwoniłabym na policję. I wszystko powtarzać do skutku.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
Reply To: TBS Marki – koleżeńskie kontakty?!
Your information:





<a href="" title="" rel="" target=""> <blockquote cite=""> <code> <pre> <em> <strong> <del datetime=""> <ul> <ol start=""> <li> <img src="" border="" alt="" height="" width="">