Czy dostanę kredyt na mieszkanie TBS-owskie?

This topic contains 15 odpowiedzi, has 2 głosy, and was last updated by  ania 3 months, 1 week temu.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #14684 Reply

    Wanda M.

    Dobry wieczór. Czy dostanę z banku kredyt na mieszkanie TBS? W naszym mieście powstaje nowa inwestycja mieszkaniowa w systemie TBS i z tego co wyczytałam na stronie TBSU-u to partycypacja wyniesie około 60 tys zł. Nie mamy takiej gotówki i myślimy właśnie o kredycie. Czy ktoś z Was dostał kiedyś taki kredyt? Zleży nam na tym mieszkaniu bo idealnie wpisuje się w naszą sttację życiową. Daliśmy sobie spokój z zaciągnięciem kredytu na mieszkanie ze względu na kiepskie warunki płacowe w miejscu w którym z mężem pracujemy.

    Mieszkanie które buduje TBS jest blisko pracy oraz przedszkola do którego uczęszcza nasze dziecko. W tym momencie wynajmujemy mieszkanie prywatnie i generalnie mamy dosyć. Mieszkanie jest stare (epoka PRL) i nieremontowane przez właściciela… no i czynsz też wysoki. 1100 zł za trzypokojowe mieszkanie… Będę wdzięczna za wskazówki! Wanda M.

    • This topic was modified 7 months temu by  Redakcja.

    #14686 Reply

    Redakcja
    Keymaster

    Witaj Wanda, wiem, że podjęliście już decyzję o zrezygnowaniu z zakupu mieszkania własnościowego na rzecz zamieszkania w TBS-owskim mieszkaniu ale możesz jeszcze zasięgnąć nieco więcej informacji w tym artykule: Mieszkanie TBS czy mieszkanie na kredyt

    #14899 Reply

    Hrr

    Czy chodzi Ci o kredyt na partycypację?

    #14900 Reply

    ania

    w tbsie będzie też drogo, musicie brać pod uwagę ratę kredytu na partycypację i radtę kredytu doliczoną do wysokiego czynszu. W 1100 zł z pewnością się ni zmieścicie. Jeśli chodzi o kredyt to powyżej 50 tys. zł banki żądają zabezpieczenia hipotecznego (takie są wytyczne KNF). My braliśmy kredyt na partycypację i mieliśmy zabezpieczenie na innym mieszkaniu rodziny (w przypadku TBSU bank nie ma jak wejść na hipotekę bo to nie jest własność).
    Obecnie rata kredytu miesięczna na 60 tys to około 500 zł na 15 lat, na 10 lat około 650, dodatkowo czynsz za mieszkanie około 500 zł, rata kredytu do tbsu to kolejne 400-500 zł, w sumie około 1500 zł, jeśli na wolnym rynku płacicie około 1100 zł to tbs kompletnie się wam nie opłaca, i mieszkanie nie będzie nigdy wasze, dodatkowo płacicie odsetki od 2 kredytów (jeden tbs drugi na partycypację). My uciekamy z tbsu, dużo tu straciliśmy, też tak kiedyś myśleliśmy się będzie taniej a wyszło drożej.

    #15115 Reply

    golona

    Ania dobrze Wam radzi. Końcowe koszty wynajmu po zsumowaniu wszystki rat kredytu i czynszu na pewno przewyższą wysokość czynszu który teraz płacicie. Może by tak nie było gdybyście nie brali partycypacji na kredyt. Poza tym jeśli wkład partycypacyjny będzie wynosił więcej niż 50.000 to bank tak jak pisze Ania zarząda zabezpieczenia, podejrzewam, że skoro wynajmujecie teraz mieszkanie to nie posiadacie takiego zabezpueczenia. Można by to obejść dogadując się np. z rodzicami aby zastawili swój dom lub mieszkanie za Was ale to dodatkowe komplikacje… Ja mogę od siebie doradzić abyście wyjechali za granicę, doróbcie trochę kasy i po kilku latach macie średniej wielkości mieszkanie na własność, tak właśnie zrobiliśmy z żoną. Pakowanie się w mieszkanie TBS to stąpanie po nierównym gruncie. Szczególnie jeśli będziesz spłacać dwa kredyty hehe. Ewentualnie możesz jeszcze zapisać się na mieszkanie komunalne ale pewnie długo się czeka. Powodzenia

    #15117 Reply

    ROMAN

    Ja miałen partycypację w nowym TBSie na poziomie 600 zł z metra (15%) i się pozbyłem

    #15166 Reply

    Olo

    Dokładnie jak piszą przedmówcy, jak zsumujesz obie raty kredytu (partycypacja i tbs) + czynsz to Cię wyjdzie zbyt duża kwota. Poza tym tak czy tak kiepska sprawa bo powyżej 50.000 zł trzeba czymś zastawić taki kredyt a Wy nie macie czym więc kredytu nie dostaniecie. Wyjazd za granicę za pracą? no to przecież nie takie proste się spakować i jechać…

    @wanda – skoro właściciel mieszkania w którym mieszkacie nie chce go odnowić to znajdźcie sobie inne mieszkanie, jest ich pełno na rynku… Zobaczymy czy szybko znajdzie nowych najemców na stare zaniedbane mieszkanie…

    #15167 Reply

    ee

    Odnowienie mieszkania leży zawsze po stronie wynajmującego a nie właściciela. Tę kwestię reguluje Kodeks Cywilny.

    #15168 Reply

    ania

    zapomniałam, trzeba jeszcze brać pod uwagę, że po oddaniu mieszkania, tbs żąda przywrócenia mieszkania do stanu początkowego, a więc wymiany: kuchenki, sanitariatów, od podłóg też naliczana jest amortyzacja, te pieniądze mogą wchłonąć blisko połowę waszej partycypacji, a może nawet więcej, przy wynajmie na wolnym rynku, nie macie obowiązku remontować całego lokalu,,,

    #15169 Reply

    Olo

    @ee co Ty bredzisz… na pewno tak nie jest… odnowienie mieszkania leży w kwestii właściciela bo albo najemcy odejdą i będzie szukał miesiącami nowych lokatorów albo doprowadzi mieszkanie do stanu w którym obecni najemcy chcą mieszkać, kodeks cywilny nie ma tutaj nic dogadania 🙂 Jeśli nie podoba Ci się mieszkanko to się z niego wyprowadzasz prawda? trzeba po prostu dać właścicielowi mieszkania szansę na podjęcie decyzji :)))

    #15175 Reply

    ania

    nie bredzę, chodzi o mieszkania w tbsach, mamy takie zapisy w umowach o amortyzacji i obowiązkowej sfinansowaniu urządzeń, które zużyliśmy… to na wolnym rynku obowiązek leży po stronie właściciela, sorry ale znam zapisy umowy, którą podpisaliśmy i wiemy ile płacili sąsiedzi po oddaniu lokalu. Tak łupią tbsy

    #15178 Reply

    SASA

    jeśłi w umowie nic nie masz zapisane n/t odnowienia to stosuje się ogólne zasady prawne. Za odnowienie (malowanie) i inne drobne rzeczy tj. np wymiana kranu i td odpowiada wynajmujący a nie właściciel.
    natomiast jeśłi jest to malowanie np. z położeniem gładzi gipsowej to juz właściciel

    #15179 Reply

    dral

    w przypadku TBsów jest zupełnie inaczej, wodzę że Ci się myli ze zwyklym najmem, przedmówczyni ma rację. My tu za wszystko musimy oddawać, u mnie powiedzeli że po 10 latach zwrot za podłogi ,umywalki, kuchnie… po 20 latach całkowita amortyzacja wszystkiego, tbsy stosują progi procentowe zużycia

    #15180 Reply

    Jola45

    Tak, chyba wcześniej pomieszało się komuś mieszkanie z TBS z mieszkaniem podnajmowanym od prywatnego właściciela. Sama wciąż zastanawiam się na TBS-em ale to co napisał DRAL to odstrasza… żeby wliczać podłogę do amortyzacji i inne składowe mieszkania? zlew, prysznic itp?? wychodzi na to, że wyprowadzając się z mieszkania od TBS-u należy włożyć kupę kasy w wyremontowanie tego mieszkania! a może Towarzystwo Budownictwa Społecznego chodzi o to aby myśl o wyprowadzce z TBS spędzała wizja remontu całego mieszkania i potrącenie amortyzacji z wniesionej kwoty partycypacji?

    #15184 Reply

    SASA

    W TBSie czy na wolnym rynku w zakresie najmu są te same zasady. To że TBS chce mini remontu mieszkania po wyprowadzce a prywatny właściciel nie żąda to tylko dobra wola prywatnego właściciela.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
Reply To: Czy dostanę kredyt na mieszkanie TBS-owskie?
Your information:





<a href="" title="" rel="" target=""> <blockquote cite=""> <code> <pre> <em> <strong> <del datetime=""> <ul> <ol start=""> <li> <img src="" border="" alt="" height="" width="">