Budownictwo społeczne - mieszkania TBS - oficjalny portal

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Powrót do listy tematów
wysokie ceny za odstępne
Opublikowano środa, 16 lutego 2011 przez aga
Przyglądam się tym wszystkim ogłoszenią, a zwłaszcza"ODSTĘPNEMU" i zadaję sobie pytanie czym się kierują ludzie przy wycenie mieszkania które chcą odstąpić, a które nie jest ich własnością (zwłaszcza w Warszawie ceny są z kosmosu). Sami wynajeli je od Towarzystwa za 30% wartości +jakąś tam kaucję (resztę w kredycie). Przykładowo 32-35 m2 w Warszawie wyceniają na ponad 200 tys.
Coś nie wiarygodnego!!!
TBS Warszawa
Opublikowano czwartek, 08 listopada 2012 przez Marcin
Kupiłem udział 5 lat temu za 153000, teraz sprzedaję i nikt nie chce tego kupić nawet za 120000 :)
wysokie ceny za odstepne?
Opublikowano sobota, 19 lutego 2011 przez joannab
Witam, nie sprzedaję swojego udziału wTBS, ale wyliczę Wam ile mogłabym za nie wziąć. W 2003 r. nabyłam za 30 % wartości mieszkanie TBS w Krakowie 52 m -to było wtedy ok.55tys. + kaucja 5tys. Przez 25 lat spłaca się pozostałe 70% ok. 400 zł miesięcznie.Przez ostatnie 8 lat spłaciłam 40tys.Policzmy:
60tys. na poczatek( wzięłam kredyt wbanku na wpłatę 30%) + odsetki +prowizja= ok.100 000, po najmniejszej linii liczę zrobienie i urzadzenie mieszkania: kuchnia,sprzęt AGD,łazienka,szafy wnękowe ok.40tys.
Razem: 180 tys. Patrzyłam mieszkania podobne do mojego "chodzą"w Krakowie od 135 do 160tys.
Pytam się Was,gdzie mój zarobek?A kredyt wbanku spłacam do2018r.
Te mieszkania są cholernie drogie w utrzymaniu, ja co miesiąc płacę 925zł za 4os. + prąd.

Pozdrawiam...
ps. Ania, a propos "jak można odstepować nie swoje mieszkana" uważasz,że nie mam do niego prawa?Być może chodzi Wam o ludzi,którzy dostają tzw.przydział z miasta natakie mieszkania. Bo partycypantem tych mieszkań może być osoba prywatna, tak jak ja, albo Urząd Miasta i wtedy taki lokator nie ma prawa go ani odstąić ani odsprzedać.
odp
Opublikowano niedziela, 15 maja 2011 przez tubs
no cóż nie da się odsprzedawać nie swoich, najdroższych mieszkań w Polsce.
a chętni są
Opublikowano środa, 16 lutego 2011 przez ania
Ja też się dziwię. Takie coś powinno być zabronione. Jak można odstępować nie swoje mieszkanie. A właściciel (TBS) nie ma nic do powiedzenia - to chore. Ale co jest najdziwniejsze, znajdują się chętni na te mieszkania. Przecież to prawie jak kupno mieszkania własnościowego...
tbs nie zarobi?
Opublikowano czwartek, 07 kwietnia 2011 przez magdzia_s5
Witam, okazuje się, że nie wszędzie TBS nie zarobi. W TBS Ostoja w Lesznie zarobi jak najbardziej. Jeżeli ktoś chce odstąpić partycypację w tej spółdzielni to: 1) nie może ubiegać się o zwrot pratycypacji ( taki został wprowadzony zapis w umowie z 2003 roku ), 2) jeżeli znajdzie się osoba, która chce "odkupić" partycypację to oprócz kwoty odstępnego, musi zapłacić tzw opłatę manipulacyjną do spółdzielni w wys ok 35 000, 3) ta opłata manipulacyjna również jest bezzwrotna.
Ja nie mogę znaleźć chętnego, bo do mojej ceny muszę doliczyć jeszcze te wydumane 35 000. A nie chcę na tym wcale zarobić, ale za 30 000 też nieodstąpię, bo sama 8 lat temy zapłaciłam 35 000 zł.
Tak
Opublikowano środa, 16 lutego 2011 przez mariusz
Chętni byli, są i będą... ludzi nie stać żeby wyłożyć na mieszkanie 300-400 tys zł od ręki, więc wolą mieć takie same mieszkanie w podobnym standardzie za kwotę ponad 100% niższą (w zależności od miejscowości) sam poszukuję mieszkania w systemie TBS. Niestety takie już czasy nastały że człowieka nie stać nawet na swój kąt...
Re: Tak
Opublikowano środa, 04 maja 2011 przez Paweł
Cena nie może być "ponad 100% niższa", bo byłaby ujemna ;-)
to nie sąwysokie ceny!
Opublikowano czwartek, 07 kwietnia 2011 przez Ania
Joanna ma rację. Rozumiem ludzi którzy chcieliby uzyskać cesję partycypacji jedynie za kwotę odtworzeniową. Taki jest rynek. Ale jeśli chce się za taką kwotę to należy sie zapisać w kolejce do TBS. Tam nie zapłaci się więcej. Jeżeli nie chce się czekać to proszę nie mówić, że to chore! A ceny nie są z kosmosu. Pani Joanna wyliczyła co się składa na tą kwotę. Pani Agnieszko, jest Pani w błędzie. Partycypant odstępujący partycypację nie odstępuje prawa najmu! Partycypant jest właścicielem 30% udziałów w budowie i to są jego prawa majątkowe. Może je sprzedać za ile mu się chce [oczywiście tzw sprzedaż czyli odstąpienie regulija w TBS ustawy]. Odstępuje swoje 30% za tyle ile uważa i nikt mu nie zabroni. Więc proszę się nie oburzać. Jeśli ktoś zakupił 10lat temu mieszkanie w 100% i zapłacił za metr 2500, a teraz sprzedaje te 100% za 8000 za metr to też się Pani oburzy? taki jest rynek. Jak ktoś chce wydać tylko wartość 30% to zapisujcie się w kolejkę do TBS.
Ja mam mieszkanie w TBS 44m2. Koszt partycypacji w 2000 roku 45tyś zł. Koszt wykończenia mieszkania 50 tyś. Spłata pozostałych 70% w czynszu przez ostatnie 10lat 48 tyś.
SUMA 143 tyś.
Chcę odstąpić za 150 tyś.
Ludzie się nie znają i myślą ze kupią choćby wyposażenie mieszkania za darmo. Jak ktoś ma standardowe wykończenie to ok. Ale jak ktoś włożył 50 tyś to chce to odzyskać. Do tego spłata 70% kredytu w czynszu. Ktoś to liczy????? Oczywiście, ze nie! Ale piać ze stawko są za wysokie to wszyscy chętni.
Ktoś napisze, ze nnie musiałam wyposażać mieszkania w TBS za 50 tyś. A ja mu odpisuje: Nie musisz kupować ode mnie, lub takich ludzi jak ja, idz do TBSu!
Szanujcie się nawzajem. Taki jest rynek!
Nie spłacamy sobie kredytu w czynszu
Opublikowano czwartek, 07 kwietnia 2011 przez lublinianka
I znów piszecie Państwo, że spłacacie kredyt!
A ja usłyszałam w moim TBSie, że nie spłacam, ponieważ to TBS spłaca, a mój czynsz zawiera tę sumę, ale nie idzie ona na moje konto, ale na TBS-u. TBS to czynszówka i kropka. Fakt, że wpłaciłam 40% kosztów budowy mieszkania w partycypacji - i co z tego? A co do odstępnego, odstępuje się te 40% czy 30% - owszem - za ile się chce, czyli za ile kto zechce dać. Mnie nikt nie chce dać od półtora roku 85 tys. za 31,5 m w Lublinie, bo nie ma księgi wieczystej! Co rynek, to rynek.
Joanno, Aniu - Macie rację!
Opublikowano czwartek, 07 kwietnia 2011 przez beata z.
W pełni się z wami zgadzam, nic dodać, nic ująć :) Cieszę się, że bardzo klarownie potraficie wyjasnić ceny mieszkań tbs z rynku wtórnego.
Umowa partycypacji
Opublikowano środa, 04 maja 2011 przez Marcin
Co to jest umowa partycypacji mówić nikomu nie trzeba. Mam mieszkanie w toruńskim TBS, w umowie partycypacji jest wyraźnie napisane że jeśli chce odzyskać wpłacone pieniądze muszę wskazać następnego partycypanta. Gdyby na rynku nieruchomości było tak jak w 2005 gdy brałem mieszkanie w TBS sam bym musiał szukać chętnego na partycypacje i pewnie miałbym problem. Nikt by mi nie oddał za to co włożyłem w mieszkanie, a włożyłem dużo, bo standard wykończenie przez TBS to totalna szmira. Gdyby TBSy wiedziały co bedzie za kilka lat umowy partycypacji by tak nie wyglądały. Teraz sytuacja na rynku się odwróciła i robi sie wielki problem. Mówi sie o handlu mieszkaniami TBS. Nikt nie sprzedaje mieszkań, tylko robi cesje partycypacji. Pozdrowienia dla Ryśka Cebuli z TVN, tropiciela afer.
Dla mnie jest to normalne że jak jest okazja i klient to człowiek chce zarobić.
Ponad to obecnie za partycypacje w TBS trzeba dać jakieś 70 tyś + wykończenie mieszkania i stanie w kolejce.
Więc chyba lepiej sie opłaca odkupienie partycypacji.
w pełni się zgadzam
Opublikowano środa, 27 lipca 2011 przez małpka
Popieram. Ceny w TBS tak samo kształtuje rynek. JAk kupowałam mieszkanie po 30% z 3 tys, a chce sprzedać po 30% z 8 tys + meble i AGD, nawet nie licząc spłat kredytu w czynszu to to ma być chore? Nie, to jest całkiem naturalne. A co do kredytu, to owszem, nie partycypant go spłaca, ale jak będzie można TBS wykupić na własność to spłaty "byłego partycypanta" zostaną uwzględnione w ceni pozostałej do wykupu. Zawsze jednak będą tacy którzy chcieliby dostać mieszkanie za darmo...
a dla mnie to smieszne
Opublikowano środa, 31 października 2012 przez gggg
W warszawie ludzie sprzedaja tbs za kwote 250-300tys to poprostu sa zarty zaplacic takie pieniadze za cos co nigdy nie bedzie twoje!!!!!!!!!!!!! I nigdy bym tego nie kupila nawet jak mi oferuja jakies meble wole kupic wlasnosciowe i jest wszystko Moje!!!!
kredyt
Opublikowano piątek, 02 listopada 2012 przez marta
Przy wykupie tbs nie będzie brane pod uwagę to , zę spłacamy kredyt w czynszu. To jest kredyt tbs, my tylko spłacamy go za nich i nic z tego nie mamy. tak więc mówienie ze odstepne zawiera spłacone rarty kredytu jest bzdurą.
dostajecie zwrot partcypacji
Opublikowano niedziela, 27 października 2013 przez wiki
Wszyscy własciciele tbs zapominaja tu napisac, że opuszczajac mirszkanie otrzymują zwrot zwaloryzowanej partcypacji i co sama nazwa wskazuje, kaucji z opuszczane mieszkanie, tak więc te kwoty z ogłoszen, to czysty zysk
tak zysk ujemny
Opublikowano niedziela, 27 października 2013 przez jacek
To proszę zobaczyć jak w ciągu 2 lat spadła wartość odtworzeniowa metra w mazowieckim czy warszawie. Te zwaloryzowanie to minus 30%.
a to zależy jaka umowa o partycypacji
Opublikowano piątek, 08 listopada 2013 przez karol
Nie we wszystkich przypadkach jest tak, że opuszczając mieszkanie otrzymuje się wpłaconą partycypację.
Odpowiedz na tą wiadomość